Następną techniką jest monochromatyczna podmalówka (underpainting) i kolor na osobnej warstwie. Artyści, którzy zaczynali od rysunków samym ołówkiem w digital painting stosują podobną technikę do ołówka, a więc szkic, potem cieniowanie metodą zakreskowania (podobnie jak w ołówku) i rozmazywania. Wynikiem jest czarno-biały rysunek więc trzeba go jeszcze pokolorować. Wtedy użyte zostają narzędzia: pędzle, lub aerograf z trybem krycia kolor (color), albo ze zwykłym trybem krycia, a za to na osobnej warstwie, która ma tryb krycia kolor i zostaje w pewnym momencie blisko końca malowania połączona w dół z warstwą zawierającą czarno-biały rysunek. Potem przychodzi czas na konieczne w takim przypadki korekty jasności i koloru, oraz na detale. Tło nie zawsze jest białe, często bywa na przykład szare, albo ma kolor, który artysta zaplanował jako dominujący, bądź kolor tła malowanej sceny.
Co ciekawe analogiczną techniką, tyle że w malarstwie olejnym, powstał jeden z najbardziej cenionych obrazów renesansu – słynna Mona Lisa Leonarda da Vinci na długo przed tym gdy ktoś pierwszy raz użył słowa cyfrowy we współczesnym znaczeniu. Tak jak się to wtedy czyniło Leonardo najpierw przygotował szczegółową podmalówkę w neutralnych szarościach lub brązach, a odpowiednie odcienie nadał dzięki serii półprzezroczystych laserunków. Wiemy więc skąd wziął się ponury nastrój i przydymione kolory La Giocondy, ale to niestety nie tłumaczy ani tajemniczego uśmiechu ani braku brwi sportretowanej damy :).
Podstawową zaletą tej techniki jest łatwość cieniowania gdy nie trzeba w pierwszym etapie przejmować się kolorem, a w zasadzie odcieniem koloru, więc łatwo jest "wyrzeźbić" przestrzenność brył światłocieniem i o właściwą chromatyczność postarać się potem. Taki sposób może znacznie ułatwić malowanie osobom ze słabszym warsztatem lub tym, którzy mają przyzwyczajenia z ołówka i nie nauczyli się jeszcze radzić sobie swobodnie z kolorem. Wadą natomiast jest ryzyko, że kolory mogą wychodzić za ciemne, za jasne, lub po prostu nieciekawe. Poprawki dodawane z innymi trybami krycia (soft light – miękkie światło, hard light – twarde światło, multiply – mnożenie, divide – dzielenie, grain extract (merge), wydobycie i połączenie ziarna, color burn, color dodge i inne) mogą uratować sytuację, więc warto się dowiedzieć o tych trybach więcej i poeksperymentować z nimi.
Ponieżej przedstawiam przykład takiego sposobu malowania. Ryan
Wood prezentuje w dwuczęściowym wideo proces powstawania
portretu czarownicy w znakomitym programie Corel Painter. W pierwszej
części widzimy szkicowanie i malowanie w skali szarości (value painting
- malowanie "wartości" czyli jasności obrazu). Można zauważyć, że nawet
podczas wykonywania podmalówki używanych jest kilka warstw. Wprawne oko
zobaczy, że artysta, choć maluje na razie tylko używając odcieni
szarości już używa różnych trybów krycia (Compositing Methods w Paintererze - tu między innymi użyto metody Gel) i zmienia ich przeźroczystość żeby móc tonować na warstwie spod której widać kontur zrobiony
na tle. Na koniec warstwy te są "upuszczane" na tło i
pierwsza część prezentacji kończy się dość szczegółowym czarno-białym
obrazem.
Druga część to już kolorowanie portretu. Na samym
początku możemy zauważyć, że autor zabarwia tło na brunatny kolor. I tu widzimy
osniesienie do technik malarstwa renesansowego, gdzie podmalówki były właśnie w neutralnych brązach.
Pokolorowanie będzie łatwiejsze na brunatnej niż na szarej podmalówce. Właściwy kolor nakładany jest na warstwie z kryciem gel.
Warto zaznaczyć w tym miejscu, że metoda colorize w painterze działa inaczej niż color w Gimpie i Adobe Photoshop. Bdyby obraz powstawał w gimpie albo photoshopie kolorowanie było by własnie na warstwie z trybem krycia kolor
Na koniec obraz zostaje ponownie spłaszczony, to znaczy warstwy znikają a to co było przez nie widoczne staje się częścią tła, i poprawki oraze detale są namalowane już w kolorze bez użycia warstw.
1. Metoda tradycyjna | 2. Metoda z osobnym szkicem | 3. Monochromatyczny underpainting + kolor | 4. Metoda bez szkicu | do góry