Wykorzystując możliwości tworzenia warstwowych obrazów w programach graficznych, można odseparować szkic od reszty obrazu i stworzyć go (umieścić skan) na osobnej warstwie, która w zależności od założeń, zostanie usunięta, lub pozostawiona jako część wynikowego obrazu. Jeśli pozostawi się warstwę ze szkicem na samej górze stosu warstw, to można swobodnie malować wypełnienia na warstwie poniżej, lub na wielu warstwach, każdy element osobno. Szkic będzie cały czas widoczny, do momentu kiedy trzeba go będzie usunąć lub czasowo ukryć by nie przeszkadzał w malowaniu detali. Szkic może nie być wcale częścią skończonej pracy, może zostać połączony z niższymi warstwami i zostać przymalowany – wkomponowany w nie – lub jeśli artysta chce osiągnąć komiksowy styl pracy, pozostawiony kontur może być jedną z zasadniczych części rysunku. Zaletą metody jest możliwość tworzenia bardziej zdecydowanego szkicu, który może być nieporządny, może zawierać linie pomocnicze takie jak osie symetrii, zaznaczenie kierunku światła, czy zaznaczenie cieni prowizorycznym zakreskowaniem, bo nie trzeba myśleć o tym jak go potem usunąć, zamaskować – po prostu usunie się warstwę. Metoda jest nieco prostsza i ułatwia pracę, gdy warsztat nie jest doskonały.
Jest także jedna wada szkicu na osobnej warstwie: mianowicie, jeśli widać szkic i maluje się pod nim, szkic zdaje się być częścią obrazu i gdy się go nagle usunie okazuje się, że brakuje elementów, które zastępował. Na przykład rzęsy i źrenice jeśli szkicowane było oko, bo podczas kolorowania nie było widać, że ich brakuje. Po pozbyciu się szkiców, trzeba będzie odmalować takie elementy, lub gumować szkic pozostawiając niektóre jego części, by scalić je potem z obrazem.
Metoda ma zastosowanie do tworzenia rysunków w komiksowym stylu, zwłaszcza jeśli szkic powstanie z wektorowych ścieżek, lub jest w ogóle importowany z wektorowego "linorytu" tworzonego w programie do grafiki wektorowej, jak Inkscape, lub Adobe Ilustrator. Wektorowy kontur ma wtedy bardzo dobrą jakość.
Ponieżej przedstawiam przykłady. Pierwsze wideo pokazuje przykład szkicu, który został przygotowany po to - by artysta mógł zaplanować kompozycje i rozmieścić wszystkie elementy. Właściwy kontur został narysowany na osobnej warstwie - więc szkic można jendnym kliknięciem ukryć, bądz usunąć. Widać tutaj także zastosowanie pomocniczych linii, takich jak kształt głowy, linia poziomu oczu i inne linie, które bardzo ułatwiają nadanie kształtu bryłom i umieszczenie wszystkiego o odpowiednich miejscach.
Drugi Klip, także wykonany przez dameaux9, pokazuje w zasadzie to samo, ale warto zwrócić uwagę na kolor szkicu - jest niebieski. Szkicowanie niebieskim ołówkiem ma swoje źródło jeszcze w czasach gdy nie można było tworzyć obrazów wprost w komputerze. Trzeba było wtedy rysować na papierze i sknanować. Urządzenia do pobierania obrazu były wtedy monochromatyczne i dodatkowo "ślepe" na niebieski kolor, więc można było użyć niebieskiej kredki (albo innego koloru w zależności od skanera) do przygotowania szkicu, na którym można było zrobić własciwy rysunek na przykład tuszem. Ten ołówek do szkiców różnież łatwo się gumkował, ale nawet jeśli coś nie zostało wymazanie - nie reprodukowało się na skanie. Oczewiście w digital painting takie kolorowe szkicowanie nie służy już do oszukiwania skanera, ale czasem łatwiej jest robić własciwy kontur gdy wyraźnie widać różnice między szkicem a właściwym obrysem
A o to przykład malowania pod wcześniej przygotowanym szkicem. Tutaj szkic jest dość staranny – w zasadzie to kontur, być może przygotowany w taki sposób jak w poprzednio prezentowanych przykładach, który pozostanie jako część obrazu. Rysunek w tym wideo jest wykonywany za pomocą japońskiego programu openCanvas i tylko ostatnia korekta kolorów zrobiona jest w Adobe Photoshop
1. Metoda tradycyjna | 2. Metoda z osobnym szkicem | 3. Monochromatyczny underpainting + kolor | 4. Metoda bez szkicu