Podstawowe techniki digital painting

nowości na stronie RSS:karnał RSS nowiści na stronie digital-painting.org

Malowanie bez szkicu

Czwartą i najbardziej wymagającą metodą jest całkowite zrezygnowanie ze szkicu w tradycyjnym rozumieniu tego słowa. Zamiast tego artyści ustawiają pędzle z ogromnymi rozmiarami, na początku nawet rzędu kilkuset pikseli z już odpowiednim kolorem, który zresztą bywa przygotowany na mini palecie – czyli kilku plamach gdzieś z brzegu obrazu. Taką paletę robi się gdy chce się z góry założyć kolorystykę, oraz aby sprawdzić jak poszczególne barwy będą do siebie pasować. Robionym plamom nadaje się przybliżony kształt, przeważnie wystarczy kilka ruchów odpowiednio dużymi pędzlami. Ustawienie pędzla tak, by interpretował nacisk piórka jako rozmiar ułatwia zadanie – można jednocześnie malować duże i troszkę mniejsze elementy. Nie ma większego znaczenia, czy pracuje się na jednej, czy wielu warstwach, za to głównym założeniem jest schodzenie od dużych elementów do mniejszych i detali, więc cały obraz, przynajmniej na początku musi być malowany równocześnie, bo skupienie się od razu na szczegółach jakiegoś elementu sprawiało by potem problemy. W dalszym ciągu pracy. Zmniejsza się stopniowo pędzle uszczegóławiając obraz, a potem cieniując go. Cieniowanie robi się wtedy podobnie do nakładania głównych kolorów, tyle że z pędzlami o zmniejszonym kryciu, czasem minimalnym i z nieprzyrostowym typem pędzla.

Takie cieniowanie przypomina lawowanie – technikę uzyskiwania odpowiednich barw w technice akwarelowej lub tuszem, to znaczy nakładanie sporej ilości mocno rozwodnionej farby lub tuszu, tworzącej delikatne zabarwienie, kryjące w podobnym stopniu cały zamoczony obszar. Kryciem steruje się za pomocą odpowiedniego rozrzedzenia farby, lub po wyschnięciu nakłada się jeszcze raz następną warstwę. Technika jest bardzo użyteczna w Photoshopie, który ma tylko nieprzyrostowe pędzle. Zarówno jasność, jak i nasycenie i chromatyczność koloru trzeba zadbać jednocześnie, więc powstaje tutaj pewna trudność, jeśli nie ma się dobrego wyczucia koloru i doświadczenia w takim podejściu do cieniowania. Małe krycie może pomóc w uzyskaniu pewnych barw, bo nie trzeba od razu wybrać idealnego koloru z palety, a można go budować stopniowo nakładając kolejne delikatne pociągnięcia. Na przykład, gdy chcemy domalować rumieńce na twarzy malowanej postaci, której kolor samej skóry jest już odpowiedni, nie trzeba szukać odpowiedniego różu w palecie – wystarczy wziąć, czerwony, lub purpurowy kolor i stopniowo z małym kryciem dodawać go do tła, aż do uzyskania zadowalającego rumieńca.

Wadą tej techniki są jej ogromne wymagania co do warsztatu i chodzi to nie tyle o umiejętność wykorzystania programu graficznego, ale raczej o zdolności rysownicze, umiejętność zaplanowania zarysu kompozycji już na początku – więc posiadanie pewnego wyobrażenia na temat jak ma wyglądać efekt, oraz swobody operowania kolorem. Także program graficzny musi dać możliwość malowania pędzlami, które dają możliwość ustawienia maksymalnego krycia dla pociągnięcia pędzlem, czyli jeśli ustawi się je na 20%, to niezaleznie od tego, ile razy brush "odbije" się na podłożu, wartość ta nie zostanie przektoczona. Corel painter i wiele innych programów nie daje takie możliwości i nie da się użyć tej techniki. Photoshop, Pixia i satori PhotoXL dają możliwość takiego ustawienia pędzli a w gimpie jest nawet specjalny przełącznik i możemy wybrać czy ma malować w trybie inkrementacyjnym, czy nie. Trudność i warunek obsługi odpowiedniej obsługi pędzli to chyba jedyne wady, bo prócz tego są same zalety. Po pierwsze taka technika daje zdumiewające rezultaty, zarówno jeśli jest to speed painting, gdzie pozostawia się smakowite i stylowe ślady pędzla, ale także gdy obraz zostaje mocno uszczegółowiony i dokładnie wykończony, wtedy wynik jest wręcz fotorealistyczny. Kolejną zaletą jest możliwość założenia kolorystyki na początku, co jest szczególnie ważne w concept artach, no i na koniec prędkość wykonania. Zejście od ogółu do szczegółu genialnie oszczędza czas i pozwala na uzyskanie jednakowego stylu i rytmu na całym obrazie, więc żaden element nie powinien się odcinać, czy być w nieodpowiednim miejscu. To chyba najbardziej rasowa technika cyfrowego malowania, ale wymagająca niezwykłego warsztatu i dyscypliny – by nie dać się skusić rysowaniem najwdzięczniejszych szczegółów zbyt wcześnie (oczy, usta, koronki i inne drobne i kuszące elementy).



Przykład malowania bez szkicu

Przezentowany przykład to speed painting Geoffroy'a Thoorensa
Choć to tylko speedpainting – szybka wprawka, to widać zalety takiego podejści, bo powstały obraz – choć nie tak szczegółowy, jak mógł by być – jest bardzo impresywny i ma spójny styl oraz fajny kolor. Artysta nie traci z oczu całości, jak by to miało misjce, gdyby po zrobieniu szkicu zajął się zbyt mocno którymś ze szczegółów.

Dragon's trial - digital painting Geoffroy Thoorens




1. Metoda tradycyjna | 2. Metoda z osobnym szkicem | 3. Monochromatyczny underpainting + kolor | 4. Metoda bez szkicu


Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy
*Imie:
Email:
Powiadom mnie gdy pojawią się nowe komentarze na tej stronie
Ukryj mój email
*Tekst:
  AnimatedCaptcha
*Answer:
 
Secured by Animated Gif Captcha Powered by Scriptsmill Comments Script